> Nie boj zaby Pupko. Nie rozwodzac sie dlugo (napisalem 2 dlugasne akapity ale skreslilem) - watpie zeby moj ewentualny sukces przyniosl MW szkode. I wierze w to jak najbardziej. MW kochalem, kocham, bede kochac. Owszem, napewno w pewnym momencie moja wizja i wizja panstwowa sie rozeszly, ale z drugiej strony - to tez zajebista frajda patrzec na swoje dziecko jak doroslo, uniezaleznilo sie i jest samodzielne. Wkurwia to i cieszy to zarazem
Krótko: ja się nie boję efektu prac kochanego Diuka, tylko smutno mi
że się Diuk nie chce
udzielać LDMW i uzasadnia to pracami nad swoim projektem... :(
-- APReceived on Thu 03 Dec 2009 - 09:11:07 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET