> Drogi towarzyszu, a cóż to za bzdury wygadujecie? Zdaje się, że to
> melancholijny księżyc na czarnym, milczącym niebie nastraja Was do
> takich wypowiedzi. Jako kandydat na prezydenta powinniście się
> zastanowić, czy temu gościowi od kształtowania wizerunku płacicie
> odpowiednio dobrze ;-)
Towarzyszu, toż to stary jak Å›wiat chwyt psychologiczny! Po pierwsze udaje skromnego. Po drugie przesadza w samokrytyce i wyborca wybiela sobie ten karykaturalny, przesadzony obraz czÄ™sto bardziej, niż rzeczywiÅ ›cie powinien. No, a po trzecie ktoÅ› kto wydaje siÄ™ być idealnym, jest przez ludzi gorzej odbierany i mniej lubiany, niż majÄ…cy wady.
-- APReceived on Sat 28 Nov 2009 - 10:24:46 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET