> > Nawet bardzo;)
>
> Burza przed ciszÄ…?
;D
Yh... No oby nie...
> Z pewnością inni czują podobnie. Przynajmniej dla mnie było to
> zaskoczenie spore i wciąż jakiś taki smutek pałęta mi się gdzieś we
> trzewiach (zwłaszcza, że nie przesłałem towarzyszowi ani słowa). No
> cóż, można rzec, że ciągłe zachęcanie innych towarzyszy do działania i
> oczekiwanie na efekt, jaki nie nadchodzi nigdy, po prostu wypala
> aktywistÄ™.
Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z towarzyszem:)
> Oczywiście, mogę ją raz dwa przenieść na wandejski serwer w zakresie
> stron gws, ale nie wiem, ile tam jest miejsca
Mandragorze? Jak tam z miejscem na serwerze?
>Niejako może
> przesadnie i nie do końca w uzasadniony sposób o tym mówię, np. tutaj,
> ale na wszelki wypad chciałem dmuchać na zimne. A przy okazji
> zauważyć, że przecież lepiej jest przedstawiać własną osobę jako
> włąsną osobę, taką, a nie inną, indywiduum, a nie jako dodatek do
> kogoÅ› innego ;-)
Świecka prawda. Niestety jednak moja skromna osoba mimo nienajkrótszego stażu nie ma wielu osiągnięć, którymi mogłaby się pochwalić:( Co jest oczywiście tylko i wyłącznie winą mojego lenistwa i ewentualnie indolencji intelektualnej:)
-- MLReceived on Fri 27 Nov 2009 - 13:52:22 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET