Re: Wandystan: Ffgdsasc?

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 27 Nov 2009 19:24:30 +0100


W dniu 27 listopada 2009 11:18 użytkownik Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Jeżeli towarzysz uważa, że historia to li tylko jałowe opisywanie zaszłości
> sprzed lat po to, ażeby wypełnić półkę przeznaczoną na publikacje podpisa-
> ne własnym nazwiskiem, to się grubo towarzysz myli.

Jeżeli zaś towarzysz myśli, że historia to mącenie faktami aby przedstawić własną fantazję, poglądy i postawy po przez pryzmat "analizy", to z kolei towarzysz się myli. Oczywiście, tyle jest historii, ilu historyków, ale bez przesady.

> Oczywiście, uwzględ-
> niać inne realia trzeba, ale trzeba też wyciągać wnioski. Odpowiadałem
> na zarzut, jakoby na nawołujących przed laty do połączenia z KS nikt nie
> grzmiał i przypomniał właśnie o tym, o czym wy mówicie -- że zupełnie inne
> były realia, bo też inne było to KS.

Nie wiem, jak to było z KS, dla mnie to rzecz drugorzędna. Przede wszystkim inny był Wandystan, byli wówczas zuepłeni inni ludzie u władzy, dominowało zupełnie inne myślenie o tym, czym jest mikronacja i jak winna wyglądać. Ludzie też chcieli się bawić w mikronację kompletnie w inny sposób niż dzisiaj. To tak, jak by rozpamiętywać czasy unii Polski i Litwy. Było, minęło. Ot, co, ważne doświadczenie, zapewne i ciekawe. Ale przeszłe.

W moim przekonaniu nie można dzisiaj zarzucać komuś, że popierał, czy nie popierał ot tak sobie, ponieważ takie zarzuty brzmią komicznie i zupełnie niejasno. Trzeba by wpierw wskazać, co wówczas ludzie myśleli, jakie były realia, jaka wizja mikronacji, jak uprawiano zabawę w Wandystan itd., aby wyjść z zarzutami z właściwego punktu widzenia. Oskarżenie, że to niby zdrada była nie wiele mówi, a zrazić może ludzi nie obeznanych z tamtymi wydarzeniami np. do towarzysza Winnickiego. A przecież, zarówno towarzysz Winnicki, jak i Khand, uważali się za Sarmatów, zaś Wandystan, jako intelektualny dodatek do Sarmacji. Trudno w to uwierzyć, nam, dziś, kiedy Wandystan jest dla nas po prostu Wandystanem. Ale tak to wówczas było. W dodatku jest to tylko jedno z wielu zagadnień, jakie trzeba tutaj na wstępie przypominać. Dla mnie jest to po prostu złożone, wielowątkowe zagadnienie historyczne. Ot, co, taka ciekawostka. Zaś odnośnie narzekania na tego, czy tamtego, zdaje się że negatywna polityczna ocena tego połączenia się została wystawiona w wandejskim czerwcu dość stanowczo i dobitnie. Owszem, mówiono o okupacji, zapominając jak gdyby o tym, że Wandowie sami wleźli do Sarmacji, niemniej jednak konsekwentnie i logicznie zadawano "niepoprawne polityczne" zapytania tow. Winnickiemu... to pamiętam. Ale dziś jest zupełnie inaczej, czasy wandejskiego czerwca to też odległa historia, więc i oceny mogą być zupełnie inne. Tak myślę...

--
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Fri 27 Nov 2009 - 10:25:33 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET