Re: Wandystan: Dlaczego nie.

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 19 Nov 2009 20:16:31 +0100


W dniu 19 listopada 2009 12:48 użytkownik Lord Darth Kanzler <von.thorn_usunto_at_gmail.com> napisał:
> Dlaczego nie? Dlatego, że "wybór" w czasie SKA to nie wybór

Drogi towarzyszu, to jakaś bzdura.

> Dlaczego nie? Dlatego też, że nie ma z kim.

No to fakt. Ciężko.

>
> Dlaczego jeszcze nie? Bo wpada nagle na listę człowiek, którego od
> dawna nie było. Nie robi nic poza marudzeniem i ogólną konstatacją
> tego co jest, co być może. Zalewa nas rzeką wulgaryzmów nazywanych
> SZTUKĄ, a które są dla mnie niczym inne jak "sztuką" pozbawioną
> jakiegokolwiek wyrazu i przesłania, wyciera gębę nazwiskiem osób
> chcących działać i na koniec strzela tradycyjnie czymś na f.

Towarzyszu, ten żenujący bazgroł na Wandei trudno nazwać sztuką. To po prostu przedszkole.

>
> Od czasu ostatnich wyborów obserwowałem w jaki sposób MW spełza na
> niczym. Ja wielką różnicę robi chęć działania i brak ludzi. Jak próby
> modernizacji tego kraju są gnębione w zarodku, a wszelcy moderniści
> odsądzani od czci i wiary (w Wandę). W MW królują dwie rzeczy:
> wulgaryzmy i brak wizji. Brakuje natomiast dwóch innych: ludzi i
> życzliwości. Ja mówię temu nie. Deklarując chęć startu w wyborach
> prezydenckich (których wszak nie będzie) liczyłem na to, że RAZEM
> podejmiemy się próby niezbędnej modernizacji. Zawiodłem się. Dlatego
> rezygnuję. Bo o co się ścierać? Z kim robić? Na kim polegać? Komu
> ufać? Brakuje w MW ludzi. Brakuje życzliwości. Jak wyżej - sam
> onanizować się nie będę. Nie muszę.

Nie wiem w czym rzecz, od Waszych wystąpień z apelami i deklaracjami wiele się nie zmieniło, tymczasem teraz okazuje się, że jednak wszystko to, co mówiliście, to co obiecywaliscie, i to, na co robiliście innym nadzieje, to nic nie warte. Szkoda. No cóż, skoro tak być musi...

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Thu 19 Nov 2009 - 11:16:34 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET