> Przepraszam, drogi towarzyszu, ale czy można popatrzeć?
>
Tow. Struszyński! Oczywiście moglibyście popatrzeć, przynajmniej jeśli chodzi o moją zgodę, jednak teraz to już chyba nie ma na co, bo chwilowo bić przestał, jeno ślady na dupie i nie tylko widać.
-- MLReceived on Wed 18 Nov 2009 - 06:56:37 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET