> Pomijając dość nieładne pobudki [...] sama inicjatywa wydaje się być
> niezwykle wartościowa. Faktycznie, nic się w Wandei nie dzieje, a
> przecież, jak staracie się zasugerować, napisanie słów kilka nie jest
> rzeczą skomplikowaną. W pełni się z tym zgadzam i przyłączam do
> apelu.
W rzeczy samej. Nic siÄ™ nie pojawia, choć zachodzÄ… przeÅ‚omowe wydarzenia. To odrobinÄ™ skandaliczne, że nikomu nie chce siÄ™ nic skrobnąć. MógÅ‚bym niby zrobić to samemu ale pisanie newsów o tym, że siÄ™ zostaÅ ‚o mandragorem, Å›mierdzi mi trochÄ™ chwaleniem siÄ™ :P
> Jednak jeżeli można wtrącić coś na marginesie, to napomknę, że mnie
> osobiście wygląd i sposób działania Wandei nie zbyt odpowiada. Po
> prostu, co tu dużo mówić, nie jest to ani ładne, ani przyjazne
> publicyście. [...]
No, w działaniu jest gorzej niż źle. O ile niewłaściwie opisane pola formularzy, które powodują błędy w datach, dziwne formatowanie i niewysłane obrazki/filmy zmienić dam radę (i tu można na mnie liczyć), o tyle straszne lagi w momencie logowania/publikacji/komentowania nie wiem skąd się biorą. Mogę za powodami tej sytuacji pogrzebać, ale nic nie obiecuję.
> Zresztą, jakie jest, takie jest, innego nie mamy, grunt że jest w
> ogóle. Przyłączam się do sugestii, aby go mimo wszystko używać. To nie
> tylko element komunikacji między Wandami, ale także element propagandy
> międzynarodowej - wszak rss leci na planetę.
Świeckie słowa! Zresztą rektor też może czasem coś skrobnąć ;)
-- APReceived on Wed 18 Nov 2009 - 01:12:31 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET