Doszły mnie słuchy, że życie gospodarki trochę się ruszyło. Zaciekawionym
tym faktem zajrzałem do swojego majątku w Cintre II i się wielce dziwiłem po
wszystkie rzeczy, które dawno wystawiłem na sprzedaż zostały sprzedanie a
tego nie było mało. Więc ciałkiem dużo zarobiłem. Pierwsze co zrobiłem za
zacząłem zatrudniać chłopów, robotników i górników płaciłem im tyle i
żądali. W ten sposób oddałem za błache prace około 270en. I tutaj musze
przyznacz, jestem z tego powodu strasznie zły na siebie jak mogłem zapomnieć
o transportowcach i ich nie zatrudnić. Ale mimo tego zaniedbana odczułem
wielką radości, że mogłem podzielić się swoim majątkiem z prostym wandejskim
ludem. A z jaką radościa patrzyłem jak wszyscy, który pracowali zaczeli sie
bawić i świetować tak udany dzień i słyszeć jak piją za mnie.
Odezwa byłego KLFiG: To tych, który pracowałi u mnie, żeby znów zaczełi,
żeby nie załowali na rożnie rozrywki, żeby nie tylko oni mogli zarobić ale
też inne branże.
-- Pozdrawiam Jan Magov-Zaorski [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 14 Nov 2009 - 13:08:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET