Re: Wandystan: Przyznanie odznaczeń

From: Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 9 Nov 2009 19:48:12 +0100


W dniu 9 listopada 2009 19:13 użytkownik Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Zmniejszenie aktywności (długotrwałe, bo długotrwałe) nie jest w moim
> mniemaniu v-śmiercią. Nie znikam totalnie - listę będę czytał tak jak
> ostatnio - czyli raz, dwa razy w tygodniu, mało będę pisał, ale nie
> znikam na zawsze.
>
> Nie jestem z tych co mówią, że umierają i proszą żeby ich wykreślić ze
> wszystkich rejestrów po czym wracają.

Ależ drogi towarzyszu, już pisaliście uprzednio o tym, jak to z Wami będzie, powtarzacie teraz te obietnice ponownie i zapewne wielu się cieszy, raduje, że wciąż w jakiś sposób tu będziecie z nami. Zwłaszcza w związku z tym złowieszczym i złośliwym zakończeniem Waszej wiadomości. Ale zauważcie, że nie napisałem nic o dwu nieboszczykach, jeno o jednym, bowiem pamiętał Wasze wcześniejsze słowa. Cóż, wychodzi na to, że jedną nogą żeście są w real-grobie, leżycie gdzieś obłożnie chorzy, łba z zakładu opieki nie wychylacie, a że telewizyjne wiadomości śledzicie i czasem do kogoś zadzwonicie, to tylko pokazuje, że jakieś resztki życia tętnią w Waszych wandejskich żyłkach. Jeśli tak właśnie ma być, niech będzie.

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 12777250
Received on Mon 09 Nov 2009 - 10:48:18 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET