> Niesmak mi minął.
> Zresztą, niesmak był pomyłką, żeby nie powiedzieć - błędem...
> A może nigdy go nie było?...
Zacny panie Kościński. Właściwie... nie musimy o tym rozmawiać. Idźmy do przodu, a z tego co zostało za plecami, weźmy co najlepsze.
> Serdecznie dziękuję!
// dzieciaki, odziane w szerokie stroje w paski czerwono-żółte, z dużą żółtą gwiazdą na plecach, wręczają kwiaty. Strzelają błyski lamp fotografów.
> Nie - i liczę na pomoc!
> Biuro OPM w Wandystanie jest PIERWSZYM w historii... można by rzec,
> jest biurem awangardowym!
Drogi panie Kościński. Mam tutaj obok takiego złego towarzysza, co mi szepta do ucha, że to wszystko jest niczym piękny i mieniący się złoto plasterek serka, leżący zachęcająco na łapce na myszy. Owy towarzysz podszeptuje, że całą ta akcja ma polegać na odciągnięciu Wandystanu od zwyczajnych obrad OPM w myśl zasady, że dzicz trzeba trzymać we chlewie. Ale ja mu nie wierzę. Co więcej, nie tylko nie zamierzam słuchać jego podszeptów, ale wręcz iść w przeciwną stronę, a mianowicie, zaproponować ową pomoc! Tak!
Pytanie moje jest następujące: jaki tekst miałby się znaleźć na stronach Biura, oraz, czy ma się tam też znajdować forum (np. w postaci subforum czy też działu forum na oficjalnym OPMowym forum), i gdzie ma się owa strona znaleźć - czy na serwerze wandejskim, czy może jakimś OPMowym. A na koniec, to pan Kościński powinien spojrzeć na mapę Genosse i wybrać sobie adres, bo na którymkolwiek serwerze by ta strona nie była, ani jaka by nie była w ogóle, to przecież Biuro adres swój mieć musi :) Myślę, że specjalnie nie ma pośpiechu, a wszystko można załatwić na priv.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 09 Nov 2009 - 07:32:55 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET