> Świetnie, że coś się rusza!
Bez przesady. W stronach niestety nie ruszy siÄ™ w najbliższych dniach (problemy techniczne z sieciÄ…), ale jak tylko sytuacja wróci do normy, zajmÄ™ siÄ™ przynajmniej tym, co woÅ‚a o pomstÄ™ do nieba, a żadnej dÅ‚ubaniny nie wymaga (opisy pól w WL, za dużo linków na głównej i aktualnoÅ ›Ä‡).
> Cóż, najwyraźniej czat wandejski musi być czymś w rodzaju macdonalda z
> wielkÄ… lalkÄ… barbi.
Może nie musi? Zaproponowałem rozwiązanie najprostsze i najwygodniejsze, a nie pozbawiające dostępu nawet zer technicznych (fakultatywny klient dżawowy na stronie).
> Jakiś pomysł na tekst powitalny? A może w ogóle z niego zrezygnować?
> Wystarczy wyraźny link do FAQ... odnośnie wandei - tam same pola to
> pikuś. Ten system się wiesza, zgłasza jakieś dziwaczne błędy, czasami
> w ogóle nie reralizuje tego, co powinien.
Tow. Khand podobno ma całe przemyślane wprowadzenie dla nowych na luźnych kartkach i zgodził się udostępnić je. Być może po lekkich przeróbkach, ale pewnie z niego skorzystamy, nie? W każdym razie jestem wrogiem działań w systemie wodzowskim, jeśli chodzi o stronę główną. Sumując nasze intuicje i doświadczenia marketingowo-promo- cyjne mamy większe szanse na powodzenie. Nawet przy dużej rozbież- ności zdań, jakiś kompromis osiągnąć się da.
>> Słodki Wando! Bez obaw. Nie miałem wcale zamiaru tłamsić pomysłowoś-
>> ci wandejczyków :)
>
> Towarzyszu! Dlaczego piszecie w czasie przeszłym?
Cóż, skoro mi podrzuciliście taki uroczy pomysł, to może i potłamszę... ;)
-- APReceived on Mon 09 Nov 2009 - 05:18:59 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET