> Ależ oczywiście, kolego doktorze, ja także nie przeczę, że pojęcie
> jednomyślności churału jako obowiązek do działania churału jest rzeczą
> absurdalną, niezwykle nieszczęśliwą, niczym ropa naftowa wlewająca się
> do pysznej herbatki! Ale przecież w swej absurdalności rodem z PRLu,
> Kafki i Hellera nie ma ono w sobie wdzięku i powabności właściwej
> wandejskim ideom politycznym? Uprzedzając ewentualną krytykę, tutaj
> się już nieco martwię, uprzedzając ewentualną krytykę muszę dodać, iż
> wiem, że właściwie bardziej pasuje to pojęcie do nauk paranormalnych
> naszych niewysokich siostrbraci, niż do typowej socjalistycznej myśli
> politwandejskiej, niemniej jednak urok pomysłu bardzo zachwyca.
Kolego doce... Rektorze. Analizując ruchy polityczne świata wirtualnego i płyty tektoniczne polityki wandejskiej stwierdzić muszę z całą stanowczością, iż gdybyż dopuścić do eksperymentu polegającemu na uwarunkowaniu demokracji bezpośredniej warunkiem jednomyślności to tak jakby na naszą odradzającą się aktywność spuścić atomówkę produkcji Made In Winktown. Sęk w tym, że nic nie zabija aktywności bardziej niż wymóg jednomyślności. Pokłosiem tegoż mordu byłyby także prawdopodobne wymarcia części populacji zwyczajnie zniechęconej do walk o pietruszkę (i nie mam tu na myśli nazwy wyspy u wybrzeża Hiszpanii).
> O ile się orientuję, obroniliście pracę doktorską, a promotorem musiał
> być najwyraźniej mój poprzednik, magnificjencja Keller.
Ah. Miło. Dziękuję.
-- Menhuerheketheb! dr net. Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"Received on Fri 06 Nov 2009 - 07:22:01 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET