> Jak w temacie (nie pamiêtam czy to siê tak pisa³o).
Przez 'w', a nie 'f', ale poza tym chyba ok :)
> W zwi±zku z chronicznym brakiem czasu, ogólnie rozwijaj±c±
> siê i gwa³townie postêpuj±c± realioz±, wo³aniem Ludu i Kanzlera
> rezygnujê z funkcji Mandragora Jutrzenki i Mandragora Socjogramu.
Byliście Wielkim Mandragorem w czasach najgłębszego chyba kryzysu ever. Pamięć o Was zapisana zostanie złotymi zgłoskami w dziejach Najjaśniejszego Mandragoratu, a Wasze myśli cytować będą z pamięci dzieci na porannych apelach przed zajęciami szkolnymi.
> Obie funkcje powierzam zawsze wiernemu wandejskim tradycjom,
> Wandejczykowi któremu ufam najbardziej ze wszystkich, który swe
> obowi±zki na pewno wype³nie du¿o du¿o lepiej ni¿ ja. Moim nastêpc±
> mianujê tow. Alojzego Pupkê.
Dzięki za zaufanie. Nie będę kłamał że to dla mnie zaskoczenie, bo wiedziałem już od jakiegoś czasu (m.in. dlatego nie chciałem przyjąć dymisji KLSZ; i nie mówię tego w żadny wypadku po to, żeby robić komukolwiek jakieś przytyki -- po prostu się tłumaczę).
Dodam, że nie zabiegałem o tę nominację. Tow. Magov proponował mi taką roszadę już wcześniej, ale wyraziłem wątpliwość czy podołam. Sytuacja była wówczas bliższa normalnej i wydawało się, że jest szansa na aktywność ówczesnego mandragora. Obecnie, w obliczu pogorszenia widoków na przyszłość zgodziłem się i spróbuję dołożyć wszelkich starań, żeby swoje zadanie wykonać jak najlepiej.
Wczoraj z pewnością miało miejsce wydarzenie epokowe i jestem dumny, że mogę stać w samym jego centrum. Właśnie minęło 5 lat LDMW i 40 000 postów. To oczywiście zbieżność przypadkowa, ale chciałbym potencjał tkwiący w tym jubileuszu przekuć w prawdziwy przełom. Przełom może nie spektakularny, ale realny. I dlatego stawiam sobie za główny cel uczynienie MW miejscem przyjaznym nowym mieszkańcom. Pierwszy krok już wykonałem -- to błahostka, ale aktualność linków na stronie listy na yahoo została przywrócona. Przygotowałem też wiadomość powitalną dla zapisujących się, zamiast standardowego angielskiego wprowadzenia technicznego. W następnej kolejności należy zająć się stronami MW.
Przypominam przy tym, że mandragor jest z zaÅ‚ożenia strażnikiem tradycji, a rewolucja obalajÄ…ca rzÄ…dy rewolucyjne jest kontrrewolucjÄ… i tolerowana nie bÄ™dzie. Wszyscy chyba wiedzÄ… co to oznacza. Niemniej gotów jestem nawet na zmiany głębokie, przy zachowaniu jednak nienaruszonych fundamentów wandejskiej kultury i paÅ„stwowoÅ ›ci. I kryteria polityczne, czy personalne nie majÄ… tu nic do rzeczy.
> Jednocze¶nie przepraszam ca³y Naród za moj± postawê, która nie
> przystoi stanowisku pe³nionemu przeze mnie i w zwi±zku z tym zrzekam
> siê tym Orderu Czerwonej Gwiazdy, który winien byæ noszony przez
> osoby najbardziej zas³u¿one, a nie najbardziej nieobecne. Nie rezygnujê
> z obywatelstwa, bo Wandejczykiem jest siê ca³e ¿ycie. Na pewno bêdê
> tu wpada³, mo¿e czasem co¶ pisa³, ale nieregularnie i bez zobowi±zañ.
> W kwestii mojego tytu³u oddajê siê do dyspozycji towarzyszowi
> Mandragorowi i Ludowi pracuj±cych miast i wsi.
Zarówno w kwestii tytułu, jak i orderu, nie ma nawet dyskusji. Nie mógłbym przyjąć z Waszych zasłużonych dla całego Narodu rąk tego, co Wam się słusznie za Wasz trud należy.
> Wypierdalaæ!
Wypierdalać!
-- Alojzy Pupka, Mandragor Socjogramu, Mandragor Jutrzenki, prezydent, komisarz, kwiaton, archiksięć, elektron, dalajwanda. Za długa ta sygnatura, nie?Received on Fri 06 Nov 2009 - 03:04:42 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET