>
> >Po drugie:obywatelem Wandystanu z nieco zbójowskm życiorysem, nieprawdaż? :> A wybaczyć to może i tow. wybaczono, może towarzyszowi
> >darowano winy, ale plamy na CV zostają i nie da się ich wyprać krótkim czasem poprawnego postępowania ;)
>
> Ekhem... "zbójeckim", a nie "zbójowskim" :P
Myślę ze ta forma też jest dopuszczalna :P
> Niczego mi nie darowano ani nie wybaczono i, owszem, jestem wygnany z Sarmacji, ale nie
> dokonałem tam żadnego zbójeckiego czynu, a jedynie wyłudzałem pieniądze od banku i próbowałem
> wyłudzić od burżujstwa. Co akurat w Wandystanie za taki straszny grzech nie uchodzi, jak
> sądzę. A jeśli zostałem osobistym ochroniarzem Ojca Świeckiego, to jak widać Wanda jest w
> stanie cierpliwie znieść plamy na moim CV.
Wątpie jakoś w waszą rewolucyjną motywacje tych uczynków :> Z akt rozprawy jasno wynika, że
chciał po prostu tow, nabić w butelkę burżujów myśląc tylko o swojej kieszeni, a nie o dobrze
proletariatu.
> >natomiast ja jestem kustoszem, który w muzeum pracuje (w tej chwili z zakasanymi rękawami
> wbijam pale na budowie i ustawiam szafki z eksponatami :D
>
> Kustoszem nieistniejącego jak dotąd muzeum. Gratulacje.
Bardzo dziękuje, ale jak to wcześniej napisałem(co tow. skrzętnie wykasował...)muzeum istnieje, alenie jest jeszcze otwarte!!!!
> Pozdrawiam,
> Asmodeusz
Pozdrawiam
-- Alojzy Pupka von Niejestemburżujem Kustosz Muzeum Historii Ruchu Ludowego Członek Biura Politycznego LOK Kandydat do Churału Ludowego III KadencjiReceived on Tue 14 Jun 2005 - 09:50:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET