> Druga kadencja nie przebiegła już tak spokojnie jak pierwsza. Pojawił
> się dość ostry spór z WSPJ (odejście Pana Kellera z rządu)
Wszak sam Tow. Madragor Khand chciał w imię Wandy, by życie polityczne Wadystanu stało sie bardziej dynamiczne.
>To, co mnie naprawdę ciągnie to
> orzekanie, a nie publiczne (!) darcie kotów z Panem Kellerem o to, czy
> Międzynarodówka (tu Pana Kellera proszę o powstrzymanie się od
> złośliwych komentarzy ;).
To nie złośliwość, ale mała uwaga: "Panowie" to w drugiej wojnie światowej wyginęli - teraz są "Koledzy" albo "Towarzysze" powiedział mi przewodniczący jednej z rad powiatowych SLD w warmińsko-mazurskim :)
> Chociaż nie wiem, czy po dzisiejszym wiecu
> będzie to możliwe :P)
Szczególnie pytania o program - publicznie znany - były irytujące. Co innego pytania szczegółowe. Natomiast napastliwość aktywu Ligi Wandyjskich Rodzin na spotkaniu wyborczym WSPJ była zaskakująca. Szczególnie to ciekawe w obliczu wstępnej kandydatury tow. Medyceusza w wyborach prezydenckich.
> Przyszły Prezydent, kimkolwiek by on nie był- nawet Panem Kellerem
> (:P) może liczyć na moje wsparcie w początkowych dniach urzędowania
> oraz na wprowadzenie w sprawy bieżące.
W interesie Socjalistycznej Ojczyzny trzeba zakończyć wiele spraw zaczętych.
> No i w końcu dziękuję Panu, Panie Keller. Bez Pana byłoby
> tu... nudniej ;).
>
Dziękuję również za współpracę Tow. Prezydencie. Nie wątpię - za to mił
płacą :P
>
> (-) Michał Sobczak
> p.o. Prezydenta Mandragoratu Wandystanu
> Dekameron Wszechjutrzni
>
sekretar Aleksander Keller
Przewodniczący WSPJ
Received on Mon 13 Jun 2005 - 01:08:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET