Re: Wandystan: DYMISJA

From: Salwador Salwadori <amish_usunto_at_gazeta.pl>
Date: Mon, 13 Jun 2005 08:14:17 +0200


Prezydent Mandragoratu Wandystanu napisał(a):

> Pałac Roszkowskich, dnia 12 czerwca 2005 r.
>
>Drogie obywatelki, szanowni obywatele.
>
>Tydzień temu w przemówieniu do Narodu oświadczyłem, że dnia 12 czerwca
>2005 r., złożę rezygnację ze sprawowanego urzędu. Zgodnie ze złożoną
>wtedy obietnicą, niniejszym rezygnuję z urzędu Prezydenta Mandragoratu
>Wandystanu. Oświadczam jednocześnie, że do czasu zaprzysiężenia nowego
>Prezydenta będę pełnił tymczasowo obowiązki Prezydenta Mandragoratu.
>Niezwłocznie po wyborze nowego Prezydenta prześlę mu wszystkie otwarte
>za mojej kadencji sprawy, dokumenty i korespondencję, które ich
>dotyczą oraz przekażę uprawnienia administratorskie na liście
>dyskusyjnej Rady Komisarzy Ludowych.
>
>

Chciałbym w imieniu swoim, członków Frakcji Zielonych, kolektywu inteligenckiego Wand-TASS i pracowników Kompanii Engelskiej złożyć serdeczne podziękowania na ręce Prezydenta Sobczaka.

Stworzył Towarzysz najlepszy wzorzec polityka jaki można było sobie wyobrazić w raczkującym v-państwie. Z odwagą i brawurą prowadził Towarzysz Wandystan przez meandry polityki międzynarodowej i wewnętrznej. Pierwszy Prezydent w historii Wandystanu postawił poprzeczkę tak wysoko, że niełatwo będzie jego następcom osiągnąć jego poziom.

Dziś, chyba po raz ostatni, zwracam się do Drogiego Lidera. Ale nie po raz ostatni ślę pochwały pod adresem Michała Sobczaka - wierzę, że to jeszcze nie jest jego ostatnie słowo i liczę, że wkrótce w budynku Trybunału będzie jako sędzia ferował sprawiedliwe wyroki.

S. Received on Sun 12 Jun 2005 - 23:17:42 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET