> "Art. 11 tej samej ustawy
> [...]
> 2. W przypadku nieusunięcia wad w terminie i w sposób wskazany
> przez Komisarza, Komisarz wydaje postanowienie o odmowie wpisu partii
> politycznej do ewidencji.".
>
> W związku z powyższym odmówiłem wpisania Wandyjskiej Zjednoczonej Partii
> Robotniczej do ewidencji partii politycznych, czego oczywistym
> skutkiem powinna być likwidacja.
Niewpisanie do rejestru jest równoznaczne z niepowstaniem partii nowej. WZPR dotyczą przepisy przejściowe jako partii istniejącej w momencie wejścia w życie ustawy o partiach. Dotyczą ich przepisy o 6 tygodniach. Po tym okresie bedzie zdelegalizowana jeżeli się nie zarejestruje. To jest oczywiste.
>Termin 6 tygodni nie ma w tym wypadku
> zastosowania, jako że jest to termin na dopełnienie procedury, która
> w tym wypadku zakończyła się wcześniej. Zakończyła się dla partii
> negatywnie, ale tylko i wyłącznie z winy jej organów.
>
Nie podzielam tego zdania. Uważam, ze
> Wniosek Towarzysza Nowaka był wadliwy, o czym pisałem trzykrotnie w
> decyzjach administracyjnych, konsekwentnie wytykając wszystkie braki
> formalne.
Nie interesują mnie braki formalne tow. Nowaka jako bezprzedmiotowe w kontekście stanowiska. Zwracałem na nie jedynie uwagę w kontekście "anbstrachowania" od nich. Przedmiotem polemiki jest decyzja o likwidacji partii (nie o odrzuceniu wniosku o rejestrację, co nie jest równoważne).
Może miałem jeszcze Towarzyszowi Nowakowi załączyć projekt
> statutu, przyjść do Niego na kolanach i uprzejmie błagać, żeby taki
> statut zgłosił? Przykro mi, ale nie należy to do moich obowiązków
> służbowych.
>
Nie wiem, skąd u Towarzysza takie pomysły. W stanowisku WSPJ nie pojawia się cień sugestii by to Komisarz Ludowy miał dokonywać formalności za wnioskodawcę. Komisarz Ludowy jednak ma działać na podstawie prawa i w granicach prawa.
> Co do samej delegalizacji, to nie może być o niej mowy, ponieważ sama
> legalizacja nie nastąpiła, jako że partia nie została zarejestrowana.
> Nie ma mowy o wykreśleniu z ewidencji, ponieważ WZPR nie była do niej
> wpisana. Jak zaznaczyłem, spis na stronach Mandragoratu Wandystanu nie
> działa w oparciu o przepisy ustawy, więc nie może być uznany za
> ewidencję partii politycznych w rozumieniu ustawy o partiach
> politycznych.
>
Jest rozumiany jako wiarygodne źródło informacji o partiach powstałych (wówczas wystarczył zapis w systemie) przed wejściem w życie ustawy o partiach. O tych partiach mówią przepisy przejściowe.
> --
> Michał Sobczak
> Prezydent Mandragoratu Wandystanu
sekretar Aleksander B. Keller
Przewodniczący WSPJ
Received on Fri 10 Jun 2005 - 11:40:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET