A jednak w innych kwestiach mozna bylo dyscyplinowac glosujacaych, prawda? Dlaczego nie robi sie tego w jednej z najwazniejszych dla lewicy spraw?
>
> >>> a po przyjeciu ustawy przez Senat lewicowa wiekszosc w Sejmie
nie kwapi
> sie z poddaniem jej pod glosowanie.
>
> Znajomosc procesu legislacyjnego sie klania - to Prezydium Sejmu z
> Marszalkiem decyduje czyli m.in. Wicemarszlek Ujazdowski z PiS,
Tusk PO itd.
>
O ile sie nie myle jest ich 4, z czego 2 lewicowych...
>
> Kwestia aborcji byla nierealna bo:
> - konieczna byla by zmiana konsytucji gwarantujacej ochrone zycia;
> - odbyl sie targ - SLD nie zajmie sie aborcja, a Kosciól Katolicki
bedzie
> wspieral a przynajmniej nie klapal dziobem przeciw traktatowi
akcesyjnemu
> (zaslyszane od K. Janika).
>
Zadna zmiana Konstytucji nie bylaby konieczna, to raz, a co do drugiego- wlasnie dlatego mam nadzieje ze SLD wreszcie szczeznie. Brzydzi mnie bowiem kupczenie fundamentami programu, zwlaszcza kiedy handluje sie z wrogiem ideowym.
> Trzeba stac mocno na ziemi i byc realista:
BądŸmy realistami.
Żądajmy niemożliwego.
m. Received on Mon 06 Jun 2005 - 14:42:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET