Zastanówmy się... z tego, że "Sarmacja" zaczyna się na "S", a moje prawdziwe nazwisko na "W"... :)
Oczywiście z tego, że zostałem wygnany z Sarmacji. Nie to, żeby sędzia nie miał racji, wydając taki wyrok, ale jednak nie darzy się miłością kraju, do którego nie ma się prawa wstępu.
Ponadto uważam, że w Sarmacji Książę ma trochę za duże znaczenie, jak na monarchię konstytucyjną, a życie polityczne jest lekko chaotyczne. Przykład: najpierw istniał urząd Kanclerza (jeden z najważniejszych w państwie!), potem nagle przestał istnieć i znów dyskutuje się nad jego przywróceniem!
Pozdrawiam,
T. Altharin
Received on Mon 06 Jun 2005 - 08:15:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:13 CET