> :O</===8
Drogi panujący nam towarzyszu prezydencie! Zdumiewa mnie i smuci zarazem ten skrumny rysunek załączony w Waszej wiadomości. Widzę bowiem wymownie otwartą paszczę, gotową pochłonąć olbrzyma, lecz pojąć nie mogę, dlaczego do wyrażenia tak wspaniałej otwartości posłużyliście się wizerunkiem kobiety z nieładnym, nadmiernie wyciągniętym w dół biustem?
> Liczę jednak że uda jej się porzucić w/w ważkie obowiązki, aby rzucić
> się w wir dyplomatyczno-bankietowego szaleństwa choćby na jeden ta-
> niec i uświęconą tradycją wspólną przechadzkę do ubikacji?
Ponieważ trudno mi mówić o osobach nie znanych nawet z pieśni i legend ludowych, pozwolę sobie przemilczeć ten wątek.
z uściskami,
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Tue 03 Nov 2009 - 14:38:25 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET