Re: Wandystan: Podanie sie do dyspozycji Prezydenta

From: diuk Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Tue, 03 Nov 2009 07:12:26 -0000

> Odczytuję to tak: słuchajcie, robię nową mikronację inną niż
> wszystkie więc
> może niektórzy nie uznają tego za mikronację, może zechcecie
> półtworzyć, a
> jakoś rozwiążemy kwestię obywatelstwa, podpisując umowę o państwach
> siostrzanych. W przeciwnym razie nie informowalibyście o tym kilka > miesięcy
> przed ujawnieniem projektu. Skoro to nie mikronacja, to czemu
> Prezydent
> miałby Wam zabierać obywatelstwo?

Towarzyszu Perun, kazde dzialanie ma wytlumaczenie szlachetne i faktyczne. Dlatego uprawione jest ze tak podejrzewacie. Z tym ze akurat nie jest tak jak piszecie, bo

  1. Gdybym chcial skaptowac Wandejczykow, to robilbym to na PRIWIE i nie musial tego pisac publicznie. Ba! Zreszta z jednym bardzo zasluzonym Wandejczykiem juz o tym (na priwie wlasnie).
  2. Informowanie na kilka miesiecy przed projektem z punktu widzenia korzystnosci projektu NIE ma sensu. Chodzi o efekt zaskoczenia - kiedy to projekt powinien byc w pelni sprawny. Dowod? Cos jest w tym, ze kandydaci na prezydenta w realu boja sie polelnic falstartu.

Wiec, akurat tutaj wytlumaczenie jest naprawde szlachetne. A jezeli nie chcecie mi dac takiego waloru, tylko doszukiwalibyscie sie jakis egoistycznych przeslanek to ja raczej wytlumaczylbym to inaczej:

  1. o wiele lepiej samemu napisac to publicznie, niz aby napisal to ktos, jako zarzut; tak brzmi to uczciwiej
  2. a zalezy na dobrym wrazeniu mi dlatego, ze nie chce palic mostow

... wiec nawet jezeli cynizm, to nieco inny

khand

PS: odchodzac nieco od cynizmu: ja serio Wandystan uwielbiam. Nie zrobie nowego projektu w Wandystanie, bo by go zniszczyl (czego slusznie obawia sie tow. Pupka) i zmienil calkowicie formule. A po 5-ciu latach chce sprobowac pojsc nieco inna droga. Received on Mon 02 Nov 2009 - 23:13:11 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET