> Dobre.
MedytowaÅ‚em nad formÄ… odpowiedzi przez dwie godziny, siedzÄ…c na omszaÅ ‚ym kamieniu w pozycji "kwiat erosu", aż w koÅ„cu Wanda zesÅ‚aÅ‚ mi (za poÅ›rednictwem zongyaÅ„skich grzybów halucynogennych -- polecam) wizjÄ™ karalucha w ustach. Wizja byÅ‚a tak sugestywna, że aż zakrztusiwszy siÄ™ karaluchem spadÅ‚em z gÅ‚azu prosto do rwÄ…cego strumienia i kto wie (ho! ho!) jak by siÄ™ to wszystko dalej potoczyÅ‚o i czy byÅ‚bym dziÅ› tu razem z Wami towarzysze (chlip), gdyby nie przypadkiem przechodzÄ…cy Janusz Å»enada, który wyÅ‚owiÅ‚ mnie siatkÄ… do Å‚apania motyli, po czym odbyliÅ ›my bardzo pouczajÄ…cÄ… rozmowÄ™, kombinowanÄ… z wypaleniem na spółkÄ™ paczki lakistrajków. Niestety, Janusz musiaÅ‚ zaraz lecieć w dalszÄ… drogÄ™ (namawiaÅ‚em go na wizytÄ™ w Genosse, ale zarzekaÅ‚ siÄ™, że dziÅ› nie może -- obiecaÅ‚ wpaść w bliżej nieokreÅ›lonej przyszÅ‚oÅ›ci), wiÄ™c po wymianie biletów rozeszliÅ›my siÄ™ każdy w swojÄ… stronÄ™.
I teraz boli mnie tyłek (zimny głaz), żołądek (grzybki) i płuca (fajki). Na co to przyszło człowiekowi na stare lata?!
-- prezidą Alułaz Pópka Amur, Absin, Rewolusją!Received on Mon 02 Nov 2009 - 15:59:41 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET