> Dyplomatyczna zręczność w grzecznym głaskaniu rozmówcy i pisaniu
> eufemizmów powinna być wzorem dla każdego Wandejczyka! Gdybyśmy
> wszyscy się w ten sposób do siebie zwracali, to nie tylko
> uniknęlibyśmy wiele zupełnie nie potrzebnych dyskusji, ale także
> zachowalibyśmy serdeczną atmosferę przyjaznego państwa.
Magnificencjo Rektorze!
Wasz komplement mnie zawstydza -- jestem prostym proletariuszem i gdzie mi tam do dyplomatycznej zrÄ™cznoÅ›ci. Niemniej, Wasza podparta niezaprzeczalnÄ … mÄ…droÅ›ciÄ…, doÅ›wiadczeniem i powszechnym autorytetem rada dla narodu, może otworzyć w szkarÅ‚atno-zÅ‚otej ksiÄ™dze dziejów kraju Wandy nowy rozdziaÅ‚ dziejów. RozdziaÅ‚, w którym 'kretyn' kojarzyć bÄ™dzie siÄ™ tylko ze staroscholandzkim imieniem, 'chuj' z dzieciÄ™cÄ… maskotkÄ…-przytulankÄ…, a 'wypierdalaÄ ‡' z okrzykiem aprobaty. Oby!
-- Dobrosław Miłosz Słit-Słodziaczek, licencjonowany przyjaciel dziatwy wandejskiejReceived on Mon 02 Nov 2009 - 15:39:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET