> Dla mnie problemem jest, jak zjeść ciastko i mieć ciastko, czyli pozostać
> przy MW jako MW, z kimś z betonu przy prezydenturze i jednocześnie pod wodzą
> Kanzlera dokonać przemian. Ale ja jestem v-schizofrenikiem więc można mi to
> chyba wybaczyć.
Taki układ teoretycznie mamy dziś. Najpierw zmuszono mnie do konsultacji PZ w ramach układu Pupka-Lepki-ja, a następnie zarzucono działanie na szkodę MW (poprzez zmuszenie do odejścia Ciupaka). Taki układ byłby sprawny, gdyby Prezydent dał całkowicie wolną rękę reformatorom, a nie ich blokował w ważkich materiach. To tak jakby do MW żywcem przenieść układ Lecz-Donald. Niestety taki układ z góry skazany jest na porażkę.
> A może warto zadać potencjalnym kandydatom pytanie - co zrobią, jeśli
> przegrają wybory, bo to może być bardziej istotne od planów zwycięzcy.
Jeśli Prezydentem zostanie osoba, która będzie chciała zmienić MW, będzie miała ku temu plan, będzie miała chęć zmieniać - to ja pomogę. Tak jak pomagam zawsze.
Jeśli zaś Prezydentem zostanie osoba, której zmienianie MW nie będzie interesowało, a najlepszym okaże się konserwowanie obecnego stanu, to moja działalność polityczna będzie zakończona.
I w tym i w tym wypadku będę aktywnie budował WLP - jako najwspanialsze dziecko naszej myśli sportowej.
-- Menhuerheketheb! Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"Received on Mon 02 Nov 2009 - 12:30:18 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET