> Towarzyszu, mamy sytuację przedwyborczą. Rzeczywiście, można ubolewać, że
> tylko ataki personalne. Widać dyskutanci za dużo naoglądali się seriali w
> rodzaju tvn24 i innych. Ale odpowiedzialność za poziom dyskusji zrzucałbym
> na obie strony. Bo jak np. wytłumaczyć focha, że złożyło się dymisję i
> pomimo braku decyzji co do jej przyjęcia, Kanzler uważa, że nie jest
> członkiem RKL? Gdzie tu odpowiedzialność za Państwo?
Drogi towarzyszu, słusznie zwracacie uwagę w swoim liście na to, że za stan dyskusji odpowiadają wszyscy dyskutanci. Całkowicie się z tym zgadzam. Sądzę, że obóz Engels powinien w dzisiejszych czasach przeformułować swoją doktrynę na obowiązkowe studium asertywności. Niemniej jednak jakakolwiek by nie była przyczyna, kto by nie był fochmistrzem, a kto zaś wtykaczem-patyka-w-mrowisko, to jednak atmosfera wciąż nie jest miła i zamiast np. tworzyć coś na LUW, coś tam napisać w Wandei, wolę przeczesać sklep internetowy Wyborczej dumając nad tym, jakie książki Lema sobie dokupić. Niezwyciężony, czy Rękopis? A może zaszaleć i obie?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 02 Nov 2009 - 12:10:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET