Opamiętajcie się! Po jaką cholerę nadal uparcie skaczecie sobie do
gardeł? Wandystan potrzebuje konstruktywnego czynu, a nie złowrogich
szczeknięć! Wandystan potrzebuje przyjacielskiej atmosfery
intelektualnego dowcipu, a nie ciężkiego klimatu agresji i
małostkowych splunięć! Każdy mail powinien zaczynać się od słów
"kochani towarzysze" lub "drodzy rodacy", a po nich winien być pełen
sformułowań wyzwalających radość, miłość i oklaski. Czyż nie
rozumiecie, że od naszej garstki tu obecnych obywateli zależy to, czy
będzie się nam dalej miło mailowało, czy też zasramy klimat Wandystanu
żadkim gównem po wsze czasy? Gdyby każdy zajął się tworzeniem czegoś
"ciekawego", bucującego Wandystan, mile i sympatycznie podtrzymującego
ciągłość istnienia państwa, poszlibyśmy do przodu. A tak, to w kółko
powiela się te same błędy, te same mechanizmy, jakie nadały dawnym
mieszkańcom ruch odwrotnie proporcjonalmny do terytorium naszej
ojczyzny.
Towarzysze, do kurwy nędzy, przestancie się wzajemnie opluwać; każdy Wandejczyk, który jeszcze pozostał w tym dziwnym kraju zasługuje na szacunek i powinien dołożyć wszelkich starań, aby wysyłane przez niego maile były po prostu sympatyczne dla wszystkich innych.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 02 Nov 2009 - 10:27:24 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET