Nie zgadzam się. Są zauważalne i wyraźne głosy, że trzeba coś zmienić. Są tutaj osoby, o których towarzysz pisze, które
1) nie znają się na kodzie systemu 2) nie mają pieczy nawet na LDMW 3) właściwie nigdy nie brały udziału w większej inicjatywie 4) wyłącznie rzucają oskarżenia i nie chcą żadnych zmianergo: są wśród nas osoby, które niczym leśne duszki LDMW stanowią niejako tło dla aktywnych Wandejczyków. Nie powiedziałbym, że to donośny ani dominujący głos.
>
> I walczyłbym dalej o zmiany gdyby nie fakt, iż obecny Prezydent, wraz
> z gronem swoich potupajców i klakierów z LOK oskarżył mnie o działanie
> na szkodę MW. Mnie, jedną z niewielu osób w MW, które dla MW działały
> obecnie non stop - zajmując się w tym wypadku trudnym odcinkiem PZ.
j.w.
>
> Widząc to zrezygnowałem z pełnienia funkcji KLSZ jak również bycia
> przedstawicielem za granicą - wszak nie godzi się, by MW był
> reprezentowany za osobę interesom MW szkodzącą. Wybór był logiczną
> konsekwencją oskarżenia i odebrania mi dotychczasowego prezydenckiego
> zaufania.
Rozumiem, że macie nadgodziny w pracy?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 02 Nov 2009 - 09:53:50 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET