Re: Wandystan: W świetle deklaracji o starcie w wyborach...

From: Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl>
Date: Mon, 02 Nov 2009 16:06:00 +0100


> ... zmuszony jestem do konstatacji. By być prezydentem i budować MW
> trzeba mieć z kim to robić. W chwili obecnej w MW dominuje
> przekonanie, że przecież wszystko jest w porządku i żadne zmiany
> wymagane nie sÄ… - wystarczy kosmetyka. Nie jestem w stanie siÄ™ z tym
> zgodzić.

Chyba w innych v-paÅ„stwach żyjemy.  

> I walczyłbym dalej o zmiany gdyby nie fakt, iż obecny Prezydent, wraz
> z gronem swoich potupajców i klakierów z LOK oskarżył mnie o działanie
> na szkodÄ™ MW.

Buheheh;D

> Mnie, jedną z niewielu osób w MW, które dla MW działały
> obecnie non stop - zajmujÄ…c siÄ™ w tym wypadku trudnym odcinkiem PZ. Po
> przemyśleniu tej sprawy uznałem, że skoro Prezydent, czyli mój
> przełożony, stracił do mnie zaufanie, wprost i publicznie oskarża mnie
> o działanie na szkodę MW, to moja rola powinna się zakończyć. Nie jest
> możliwe funkcjonowanie w takich warunkach. Nie jest miłe w nagrodę za
> swoją pracę dostać info, że jest się szkodnikiem. Nie chciałem nigdy
> medali i poklasku, ale zwykłe dziękuję i docenienie starań. Dostałem
> co dostałem.

(...)
>Bo przecież to miał na myśli
> oskarżając mnie publicznie o doprowadzenie do odejścia obywatela MW.

Pojebało was... Co ma do rzeczy fakt iż macie spory wkład w to iż Ciupakowi sie odechciało tu żyć, z waszą niepodważalną gigantyczną pracą w dziedzinie PZ?

> Przykro mi, że start w wyborach będzie się odbywał w dobie braku
> Churału (bo już powinno być po wyborach...); braku odpowiedzialności
> za sytuacjÄ™ kraju - do niej nie poczuwa siÄ™ obecny Prezydent.
> Pozostaje pytanie czy do wyborów w ogóle dojdzie, czy LOK do nich
> dopuści. Istnieje poważne zagrożenie tego faktu.

Wybory ogłasza Mandragor. Insunowanie iż to straszliwy, wszechmocny i wszechwładny LOK zagarnął całą władze niszczy MW i demokracje jest... eh aż mi brak słów... żałosne.

>Przykładem jest
> wspomniany brak wyborów do Churału. Nie będę szukał odpowiedzialnych
> za ten stan rzeczy. Nie.

Nie, tylko bedzie towarzysz oskrażał nie majacych z tym nic wspólnego mnie i tow. Pupke.

> Jeśli wygram wybory prezydenckie to będę chciał budować MW, a nie je rozliczać.
> Jeśli wygram wybory prezydenckie to poproszę wszystkich o pomoc w tym
> by MW postawić na nogi i rozsądną renowacją, ale i brakiem strachu
> przed zmianami doprowadzić do odrodzenia. Jeśli w tej misji polegnę
> odejdÄ™.

Nie ma to jak szantaż...

> Wybory Prezydenta MW powinny zostać zarządzone lada dzień. W

>Chcę podjąć się koordynacji tych
> wysiłków, dobrać odpowiednie osoby do RKL i z nimi podjąć się trudnej
> misji. Czy mi na to pozwolicie zależy tylko od Was.

Życzę powodzenia całkiem szczerze i z całego serca. O ile zostaniecie Prezydentem;)

--
ML
Received on Mon 02 Nov 2009 - 07:06:07 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET