> Ależ towarzyszu, w ogóle nie gawędzimy o problemach, z jakimi borykają
> się nowozapisani, bo jak sami to ujęliście :
>
>> A "nowo zapisujÄ…cych siÄ™"
>> wciąż -- jak nie było, tak nie ma...
>
> Więc nie wiem, co mieliście na myśli...
No, ja tu w naszej rachitycznej debacie politycznej widzę cały czas przewijającą się argumentację typu "zróbmy tak, bo inaczej wystraszymy nowych", a nowych nie ma, więc nie ma kogo straszyć :(
-- APReceived on Mon 02 Nov 2009 - 00:31:23 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET