> Nie rozumiem czym was niby "rozjeba³em" (wulgaryzmy
> s± w koñcu ok, czy nie ok? bo powoli siê gubiê...). Krytyk±?
> Odpowiedzi± na pytanie -- dlaczego uwa¿am ¿e macie po-
> czesny wk³ad w odej¶cie Michai³owicza?
Nie podali¶cie ¿adnych argumentów. Wysmarowali¶cie za¶ jedynie jaki¶ bli¿ej nieokre¶lon± ekspresjê emocjonaln±.
> Akurat sprawê je-
> go odej¶cia znam od podszewki (d³ugo próbowa³em go
> jednak w kraju zatrzymaæ) i wiem, co go najbardziej dobi-
> ja³o. Miêdzy innymi Wy.
I ponownie. Skoro, jak mówicie, znacie sprawê od podszewki, to podajcie jakie¶ argumenty, na lito¶æ Wandy! Nie b±d¼cie jak Lech Kaczyñski, który twierdzi, ¿e Tusk jest z³y, bo mu tak Jaros³aw Kaczyñski powiedzia³. To nie jest ¿aden argument.
W dniu 30 pa¼dziernika 2009 12:12 u¿ytkownik Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com> napisa³:
> Kurcze. Nie mam si³y siê powtarzaæ. Jasno wypowiedzia³em
> siê na ten temat i OT z mojej strony.
Sêk w tym, ¿e nie wypowiedzieli¶cie siê jasno, towarzyszu. Zero argumentów, za to same puste oskar¿enia, jazda na emocjach i jakie¶ ogólnikowe has³a.
> Jednego? OK -- sam PC mówi, ¿e to g³ównie Kanzler wyp³oszy³
> go z kraju.
>
Oto kolejny przyk³ad. A bo siê tow. Ciupak skar¿y³. I co z tego wynika? Na co siê skar¿y³? Jakie powody podawa³, ¿e co niby mu towarzysz Kanzler zrobi³? Co mu takiego powiedzia³? Mo¿e to, ¿e po po prostu by³? Czy towarzysz Kanzler by³ informowany o powodach jakiego¶ urazu towarzysza Ciupaka? Mia³ mo¿liwo¶æ "poprawy"?
> Wszyscy nimi po czê¶ci jeste¶my -- Ciupak odszed³ bo to nie
> jest ju¿ to samo MW, a przecie¿ to my je tworzymy. Kanzler
> nie raczy³ siê przymkn±æ na pogrzebie, spu¶ciæ g³owê i rzuciæ
> grudkê ziemi to ode mnie oberwa³. Ot.
To, ¿e to nie jest to samo MW co dwa lata temu, co rok temu, co miesi±c temu, co wczoraj, co godzinê wcze¶niej, to chyba wy³±cznie powód do dumy. MW ¿yje, po prostu ¿yje! To ma byæ ten zarzut, ¿e po przez nasze zachowanie nie ma stagnacji, to w zwi±zku z tym mamy byæ czemu¶ winni? To jest kurwa lista dyskusyjna, proces spo³eczny i dynamiczny, ludzie siê jednym nudz±, robi± co¶ innego, ludzie siê rozwijaj±, pisz± wiêc inne maile, inni ludzi siê deterioruj±, pisz± gorsze maile. "Bo za Gierka to by³o dobrze"... argument, kurwa, z dupy. Ach, mia³em tak nie pisaæ. Sami widzicie - kiedy¶ otrzyma³em jak±¶ nagrodê, medal czy co, za wysok± kulturê, a ca³kiem niedawno okre¶lono mnie jako najbardziej wulgarnego usera listy. No przecie¿ to normalne, ¿e co¶ siê zmienia, ewoluuje. A normalny cz³owiek patrzy, my¶li i jak siê mu co¶ niepodoba, to zwraca na to uwagê, podejmuje dyskusjê, okazjuje chêæ zmiany i usi³uje co¶ zmieniæ. Dzieje siê ¼le? To trzeba poprawiæ. Odno¶nie zmian - sam mia³em okazjê napisaæ o nich w "szkicu" - ¿e zrobi³o siê w pewien sposób "nieciekawie". Skoro ja to widzê, pewnie widz± to te¿ i inni. Powo³ywanie siê na co¶ oczywistego, nie jest wyja¶nieniem sprawy. Kto jak kto, ale z Waszej wypowiedzi wynika, ¿e to towarzysz nieboszczyk, jak go nazaywacie, spu¶ci³ g³owê wtedy, kiedy spuszczaæ g³owy nie powinien, zw³aszcza jako zas³u¿ony Wandejczyk.
> B³êdy siê wytyka, a za zas³ugi siê chwali. Co w tym nie tak?
> Wy mi te¿ teraz wytykacie b³±d (jednostronno¶æ). Po czê¶ci
> przyznajê wam racjê -- mo¿e w krytyce Kanzlera by³em nieco
> za ma³o obiektywny, ale zirytowa³ mnie naje¿d¿aniem na de-
> nata. Tego siê nie robi!
OK. Niech tak bêdzie.
Podsumuj±c, mam taki argument, ¿e twierdzili¶cie, i¿ obywatela X "biæ"
nie wolno, ale sami bijecie obywatela Y. Chodzi mi wy³±cznie o logikê,
bo wychodzi, ¿e¶cie s± nieszczerzy i macie moralno¶æ Kalego. No, mówiê
o tym z przymró¿eniem oka. Ale zasadniczo to tylko drobiazg,
przystawaka, i nie musimy tego ci±gn±æ. Przede wszystkim jestem
ciekawy, co te¿ tow. Kanzler uczyni³, ¿e jest winny, czy te¿
wspó³winny odej¶cia tow. Ciupaka.
-- Towarzysz Struszyñski, gg: 12777250Received on Fri 30 Oct 2009 - 07:29:43 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET