Re: Wandystan: Kryzys w MW, zagrożenie czy szansa?

From: Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl>
Date: Thu, 29 Oct 2009 22:13:37 +0100

> > Być może dałoby nam to rozwój itd. Ale to już nie byłoby to po co tu jestem:)
>
> Czyli mówicie wprost "jestem egoistą i w sumie liczy się mój komfort a
> nie rozwój kraju". Ok. Jestem w stanie zrozumieć taką postawę. Nie
> jestem w stanie jej zaakceptować.

Każdy jest egoistą:) Wy sie chcecie bawić w innym ode mnie v-państwie i do tego egoistycznie dążycie:) Rozwój w takim sensie w jakim wy go rozumiecie czyli przyciagniecie przecietnego internatuty czy troche ponad przecietnego dla mnie jest zaprzeczeniem rozwoju. Jest upadkiem i końcem MW. To będzie rozwój kraju ale nie Mandragoratu a jakiegoś innego...:)

> Niemniej jednak ja już wielokrotnie dawałem do zrozumienia, iż obecny
> model rządów w MW jest nieodpowiedni, rozwiązania techniczne takoż.
> Mówiąc wprost - opowiadam się za przyjazną userom LD (tu Google), nie
> wykluczam forum jeśli tego chcieliby mieszkańcy; - opowiadam się za
> nową stroną www budowaną przez Tow. Khanda; - opowiadam się za
> zniesieniem obecnego modelu rządów/konstytucji i zastąpienie go
> modelem ustaw organicznych i wprowadzeniem m.in powszechnych głosowań
> w ważkich sprawach; - opowiadam się za zachowaniem wyborów
> prezydenckich; - opowiadam się za zmianą polegającą na wymuszeniu na
> Mandragorze wyznaczenia swojego NASTĘPCY od pierwszego dnia
> urzędowania (może owo wyznaczenie zmieniać się w czasie) i taką by
> NASTĘPCA ów przejmował odpowiedzialność za kraj w momencie
> nieobecności Mandragora (skutkującej automatycznym wygaszeniem
> odpowiedzialności/funkcji). To są konkretne wnioski względem rozwiązań
> systemowych.

No i git:)
Strona. Obecnie i tak nie ma nikogo kto by tą strone mógł budować po za Khandem jeżeli wróci. Chyba, że ktoś z obecnych wśród nas osób stwierdzi, żę on też może sie tym zająć. Więc nie ma zbytnio o czym dyskutować... Ustawy organiczne... nie wiem o co chodzi. Konstytucja działa, państwo działa, gdzie indziej jest problem. Nie wiem jak konkretnie wprowadzenie tych ustaw organicznych miałoby wpłynąć na poprawę czegokolwiek. Chyba ze chodzi rzeczywiście o robienie czegokolwiek o jakiekolwiek zmiany byleby cos robić...:) Powszechność głosowania w ważnych sprawach... Okej zgoda, trzeba coś z referendum inaczej pomyśleć. Co do Mandragora to chwilowo nie wypowiem się w żaden sposób.

> Poza nimi opowiadam się i jestem gotów podjąć trud zbudowania
> poradnika dla nowych mieszkańców, pociągnięcia pewnego rodzaju działań
> promocyjnych na facebooku i ew. filmów promujących MW (mam dobre
> narzędzie). Stawiam na zdecydowanie otwarcie się MW na nowych
> mieszkańców - kimkolwiek by oni nie byli i stawiam na ich
> uświadamianie dlaczego MW jest takie zajebiste i tym samym pokazywanie
> im, że tradycja MW jest dla nas istotna - tak ukształtowane jednostki
> są ważne i pozostaną by kraj ten budować. Kraj zablokowany na młodych
> mieszkańców - bo tak - to kraj, do którego nic nie wpłynie. Sito, na
> które łopatami wpada piasek zawsze wyłowi perełki i diamenty. Tak to
> widzę w sferze polityki emigracyjnej.

Dobrą sprawą była osoba, która patrzyła czy ktoś nowy się zapisuje, pisała do nich i właśnie wszystko ładnie tłumaczyło:) Mówił już o tym wcześniej tow. Magov. Co do łopaty z piaskiem... Cóż... sito w takich wypadkach moze ulec zniszczeniom i tak czy siak bedzie dupa;) Szukanie pereł wśród gówna... hmm Mam wrażenie, że podobnie chciałaby robić Sarmacja... Mylę się? I jej nie wychodzi.

> Dalej... opowiadam się za ujednoliceniem odpowiedzialności za prace w
> systemie informatycznym i nawiązanie współpracy z jakimś zacnym
> mikronacyjnym grafikiem, który stworzy nam ładny i nowy layout - i dla
> Cintry i dla WWW, a za którym stanie ładny system, który tworzony
> przez Tow. Khanda legnie u podstaw nowego odrodzenia tego kraju.
> Powiem więcej - chciałbym by Khand się tym zajął już teraz, z sporą
> dozą swobody, ale z wyraźnie określonym zakresem konsultacji przed
> implementacją czegokolwiek.

Przecież system bez przymusy jest bez sensu.  

> I mógłbym pisać tak dalej. Jednakże powiem tak - to co wyżej będę się
> starał wprowadzić (STARAŁ SIĘ! przy akceptacji Ludu) po wyborze na
> urząd Prezydenta MW. Oczywiście to co robię teraz dalej będę robił -
> WLP, jakieś działania promocyjne.

OK:) B. Dobrze.
Acha i prosze... Nie odbierajcie tego towarzyszu tak, że jestem zawssze na wszystko na nie. W sytuacji w której każdy głaszcze sie po siusiakach nie jest możliwe uzyskanie najlepszych efektów. Musi trwać dyskusja, wymiana zdań, jakiś ferment umysłow:)

--
ML
Received on Thu 29 Oct 2009 - 14:14:10 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET