> Nie mów, ¿e siê ³udzi³e¶, ¿e zauwa¿y³?!
No, towarzysz Lepki jest bardzo konkretny w my¶leniu [1], wiêc faktycznie móg³ nie zauwa¿yæ.
[1] mam na my¶li pojêcie "my¶lenie konkretne z psychologii", a nie np. rzeczowe, solidne my¶lenie, czy podejmowanie mêskich decyzji.
Ale my¶lê te¿, ¿e do¶æ tych wszystkich z³o¶liwo¶ci.
Wystarczy.
Precz z pluciem sobie do talerza, do kufli i do kieliszków.
Precz z sikaniem do buteli wódki kolegi, kiedy ten sika do butelki kogo¶ innego.
Precz z wbijaniem sobie pacnokci nawzajem w policzki.
Precz z ok³adaniem siê torebkami.
To nie jest szo³ histeryczek i wrednych panienek z gimnazjum.
Panowie [2]
zacznijcie wreszcie tworzyæ MI£¡ atmosferê mikronacji, a nie jaki¶
kocio³ z gównem.
[2] a w³a¶nie ¿e panowie, a nie towarzysze, bo piszê ca³kiem serio, do Waszych realowych zakutych pa³,... no, ju¿ nie zakutych, powiedzmy, ¿e rozs±dnych i maj±cych odrobinê oleju g³ówek moich zacnych kolegów rodaków.
-- Towarzysz Struszyñski, gg: 12777250Received on Wed 28 Oct 2009 - 11:37:20 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET