> Eee.
Meeeee.
> Akording tu maj definiszyn -- yt ys
Akording tu maj definiszyn -- yt ysnt
> Jak napisa³em wy¿ej, powody dla których P.C. opuszcza ¶wiat
> v-¿ywych i przenosi siê na ³ono tow. Abrahamowicza nie s± niko-
> mu tajne. Tow. Kanzler jest za równo tym, który zupe³nie opacz-
> nie rozumie interes kraju (nie mówiê o PZ, tylko o stosunkach
> wewnêtrznych) i walczy przeciw tradycji, jak i tym który sta³ w
> pierwszym szeregu naje¿d¿aj±cych na wczorajszego denata. Ot.
No i gdzie te dowody? Chrzanienie jak z telewizora. Ludzie! Ludzie! Ratujcie Polskê! ¯ydzi j± rozgrabuj±! Wyprzedaj± maj±tek narodowy! A Tusk to powinien sobie strzeliæ w ³eb! Tam sta³o ZOMO! O! Pod t± budk±! Widzia³em! Sam widzia³em! Sta³em w drugim szeregu zaraz za tym pierwszym ZOMOwcem! A teraz tam stoi Tusk, pielêgniarka, Lepper, Zydzi, Niemcy, Francuzi, Czesi! Ratujcie! Niemcy mnie bij±! Kanzlera winny wszystkiego!
> Cieszê siê,
Ja te¿!
> ¿e
¿e
> chocia¿
chocia¿
> to
i tamto
> widzicie.
A no widzimy.
> Macie du¿o wiêcej przyzwoi-
> to¶ci
Kto¶ widzieæ musi.
> ni¿ Kanzler.
S± tu tacy, co nic nie widz±
> Ale -- jak mówi³em -- wytykanie sobie b³êdów
> na stypie jest dla mnie niesmaczne i uzasadnione tylko wtedy,
> kiedy kto¶ po czê¶ci winien próbuje plamiæ pamiêæ nieboszczy-
> ka.
>
Tymczasem jeste¶cie osob±, która wszystkim dooko³a, a zw³±szcza tow. Kanzlerowi, wytyka wszelkie mo¿liwe b³êdy, choæ nie potrafi podaæ ani jednego konkretnego argumentu. Kiedy? Gdzie? Link do wypowiedzi z archiwum LDMW?
> Nie widzê w tym nic podejrzanego.
No w³a¶nie, ale ja widzê, bo jak sami zauwa¿yli¶cie, nie mam problemów ze wzrokiem
> Stara³em siê patrzeæ choæ
choæ
> trochê
trochê
> obiektywnie
obiektyw
> i
i
> dostrzegaæ
aæ
> zarówno
ówno
> pewne
pewne
> wady P.C.
wady P.C.
> , ale
> te¿ zdecydowanie niewspó³mierne do nich reakcje towarzyszy
> i zwyczajnie apelowa³em o pewn± uczciwo¶æ w ocenie Michai³o-
> wicza i nierobienie z niego ¯elaznego Wilka, tudzie¿ ch³opca do
> werbalnego bicia.
Ale sami bijecie tow. Kanzlera! Zabraniali¶cie "biæ" tow. Ciupaka, tylko go za jego b³êdy g³askaæ, ale jak mo¿na wytkn±æ b³êdy tow. Kanzlerowi, to stajecie jako pierwsi do wytykania i od razu lejecie grub± pa³±. Nadal nie znam ani jednego argumentu na winno¶æ (od winoro¶li) towarzysza Kanzlera, czy te¿ - jak sami piszecie - wspó³winno¶æ. A skoro wspó³winno¶æ, to gdzie reszta spiskowców, zdrajców, chujów, buców, gdzie ta ca³a szajka ciupakkillerów? Hm? ¯ydomasoni! Ratujmy Polskê! Oni wyprzedaj± ca³y maj±tek narodowy! To spisek! On powinien podaæ siê do dymisji, zastrzeliæ siê, tak powinno byæ! Ratunku! Bij± mnie Niemcy!
-- Towarzysz Struszyñski, gg: 12777250Received on Wed 28 Oct 2009 - 09:13:23 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET