> Czyli widzę, że ja, tow. Bonawentura i tow. Radziecki zwróciliśmy uwagę na
> to samo. Myślę, że to powinno naszym kontrrewolucjonistom coś dać do
> myślenia.
Argument o tym, że Y jest lepsze bo będziemy mieli archiwum jest bzdurny. Przenosząc się na G nie kasujemy LD z Y. Archiwum bedzie normalnie dostępne.
Argumenty o łatwości przeglądania archiwum, adminowania listami swoimi, czy administrowania LD w ogóle sa subiektywne i akurat tak sie sklada, ze tak jak Wy odbieracie Y tak inni odbieraja G.
W dodatku G jest czytelniejsze, przyjazniejsze i NIE MA PROBLEMU POLSKICH ZNAKÓW, który Y ma od dawna.
Dla mnie szukanie czegokolwiek na Y jest katorga, mimo ze z szukaniem danych w necie ogolnie problemow nie mam, ba, uwazam, ze jestem w tym dosc dobry. Szukanie na G prezentuje sie lepiej, wyniki sa podawane w formie czytelnej, watkami i jest to bardzo dobry feature.
Argument o tym, ze neokidy nie znaja angielskiego i dlatego Y jest lepsze jest dla mnie jakims horrendalnym nieporozumieniem i jestem zaskoczony, ze argument tak niski padl z ust Radeckiego.
Mam nadzieje, ze beton listowy zauwazy argumenty - powtarzajace sie - osob chcacych zmiany i da im to do myslenia.
Y! umarło!
-- Menhuerheketheb! Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"Received on Sun 18 Oct 2009 - 23:46:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET