Re: Wandystan: Pismo świeckie?

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: Mon, 19 Oct 2009 01:35:35 +0200


Wiadomość napisana w dniu 2009-10-19, o godz. 01:17, przez Michał Radecki:
> Czołem Bonawentura!
>
> > Czy inni badacze mogą się wypowiedzieć na ten temat?
>
> Cóż, potwierdzać to mógłby fragment dzienników tow. Żenady, który
> pisząc o pewnej akcji w lesie stwierdził, że "omal nie zagubiliśmy się
> jak Krystyna i Zamiatała na festynie ludowym".
>
> Jednak po przewertowaniu zapisków tow. Krystyny, które posiada
> archiwum archiwandezji w Morwieńcu, okazało się, że komendant inaczej
> opisuje to zdarzenie, twierdząc, że towarzysze świeccy szukali rządku
> z rybami, a trafili do rządku z kałachami. Nie musi to jednak
> wykluczać prawdziwości awarskiego zapisku - wszak obaj świeccy mogli
> to zdarzenie pamiętać inaczej.
>

Towarzysze, problem jest natury filologiczno-hermeneutyczno- bioterapeutyczno-dialektycznej. Mianowicie "ryba" w dialekcie północnoawarskim, w którym sporządzona jest część przekazu Zamiatały, oznacza "niepewny pod względem jakości nabój do kałacha sprzedawany spod lady", natomiast "kałach" jest gatunkiem słodkowodnego halibuta. Podobne trudności z przekładem mieli już świeccy pustelnicy weblandzcy, gdy blisko dwieście lat temu usiłowali przetłumaczyć z tego dialektu pewien nieznany opis bitwy pod Ekorzynem. Opis, niestety, gdzieś wcięło.

Wandosławię,
C.S. Patapon



Opony do 30% taniej, dostawa gratis!
http://link.interia.pl/f23c9 Received on Sun 18 Oct 2009 - 16:35:38 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET