> Czy inni badacze mogą się wypowiedzieć na ten temat?
Cóż, potwierdzać to mógłby fragment dzienników tow. Żenady, który pisząc o pewnej akcji w lesie stwierdził, że "omal nie zagubiliśmy się jak Krystyna i Zamiatała na festynie ludowym".
Jednak po przewertowaniu zapisków tow. Krystyny, które posiada archiwum archiwandezji w Morwieńcu, okazało się, że komendant inaczej opisuje to zdarzenie, twierdząc, że towarzysze świeccy szukali rządku z rybami, a trafili do rządku z kałachami. Nie musi to jednak wykluczać prawdziwości awarskiego zapisku - wszak obaj świeccy mogli to zdarzenie pamiętać inaczej.
-- PTRReceived on Sun 18 Oct 2009 - 16:17:56 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET