Re: Wandystan: Reprezentacja przedstawicielska czy bezpośrednia reprezentacja?

From: Lord Darth Kanzler <von.thorn_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 18 Oct 2009 22:32:01 +0200


W dniu 18 października 2009 22:25 użytkownik Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl> napisał:

> Naprawdę uważasz iż byłoby w jakikolwiek sposób jakby więcej władzy dostali imbecyle, których mnóstwo na tym świecie? Wystarczy, że się utarło iż powinni miec prawo głosu. Ludzie zawszę będą dążyć do hierarchizacji społeczeństwa. I nie bez powodu tak się dzieje.
>

Więc ja na wstępie odpowiedzi chcę wyraźnie rozdzielić to jak to widzę w realu i to jak to widzę w wirtualu.

Twoja powyższa wypowiedź to całkowite zaprzeczenie idei, na której zbudowano MW. Trąci w każdym jednym słowie monarchizmem. I z jako taką się nie zgadzam. Uważam, że w państwie wirtualnym, głównie z dwóch powodów:
1) mała społeczność,
2) nie bawią się z nami imbecyle, a nawet jeśli to są przytłoczeni wielością nieimbecyli,
wpływ na państwo - tu rozumiany jako demokrację bezpośrednią - czy inaczej mówiąc dyktaturę ludu właśnie - powinien mieć każdy mieszkaniec. Dlatego opowiadam się za bezpośredniością władzy w Churale - wszyscy obywatele MW tworzą Churał. To jest bowiem spełnienie idei u jej podstaw.

Natomiast... zupełnie realnie, oderwawszy się od wirtuala -zdecydowanie uważam, iż naturalne jest i pożądane jest ograniczanie praw wyborczych do grup ku temu predystynowanych - tu albo cenzus majątkowy, albo inny materialny, albo cenzus wykształcenia, ostatecznie cenzus wieku. Tak. Realnie jestem gorącym zwolennikiem systemów autorytarnych.

Wirtual to wirtual, real to real. Nie mieszam tych dwóch spraw. Aczkolwiek to czego się w realu nauczyłem przenoszę do wirtuala.

-- 
Menhuerheketheb!
Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler

"Feci, quod potui, faciant meliora potentes"
Received on Sun 18 Oct 2009 - 13:32:06 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET