Re: Wandystan: [ChL] Projekt obywatelski

From: Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl>
Date: Sun, 18 Oct 2009 16:34:05 +0200


> Towarzyszu, dobry z Was Wandejczyk.
>
> W dniu 18 października 2009 16:07 użytkownik Marek <marofoh_usunto_at_o2.pl> napisał:
>
> > Oczywiście, że wyrwałem. Żeby towarzyszowi pokazać, że tow. Ciupak nie jest strasznym potworem który wszystkich bije po głowach tylko, że tu się wszyscy nawzajem zjeżdżają.
>
> Oczywiście że nie. Tym potworem jestem ja. Towarzysz Michaiłowicz jest
> innym potworem, którego profilu w w.w. opisie nie uwzględniliście.

Wy? raczej nikt takowym nie jest. Raczej wszyscy są ludźmi lubiącymi nawzajem się podgryzać.

> O, teraz piszecie do rzeczy. Ale wiele postów było całkiem offtop.
> Gdyby Tow. Kanzler się nie załamał, w ogóle nie byłoby poprawek.
> Przypomnę: pada propozycja. Są kontrowersje prawne? OK - prawidłową i
> normalną reakcją jest wypunktowanie tych nieprawidłowości tak, aby
> można było od razu wprowadzić poprawki do propozycji. Proste i
> logiczne. Tak się jednak nie stało. Od bardzo dawna takie normalne i
> oczywiste rzeczy w ogóle nie mają tu miejsca. I ja się o to czepiam.

W sumie słusznie. Ale rozgoryczenie i ogólny wkurw występuje u chyba większości osób się tu udzielających:)  

> Uwzględniłem. Następnym razem, jak napiszę coś złośliwego pod adresem
> kogoś, to dopiszę też złośliwy komentarz pod swoim adresem, w stylu "A
> ty się Struszyński znowu pienisz?". Powinniście być wówczas
> zadowoleni.

;D Zadowoleni to mało powiedziane! Będe uhahany;]  

> Trochę pomieszaliście w tej wypowiedzi.

Bardzo możliwe. Zdarza mi się często pisać niezbyt składnie.

> A meritum sprawy to co innego. Meritum sprawy rozbiło się na dwa
> zagadnienia. Jeden dotyczy braku osoby odpowiedzialnej za
> administrowanie LDMW, drugi zaś silnika LDMW. Cała debata zaś dotyczy
> tej drugiej sprawy, nie zaś pierwszej. Niespodziewane odwołanie się do
> tego, że jeszcze powinniśmy rozmawiać o braku admina, jest nie na
> miejscu, bo to jest nie tylko inna sprawa, ale i w ogóle odrębny wątek
> na liście dyskusyjnej.

Ale debata wzięła się z konkretnego powodu. A powodem jest brak aktywnej administracji, a nie złe funkcjonowanie Y!. Jak już wspomniałem mnie żadnych problemów obecna lista nigdy nie sprawiała, ale jesli komus ona strasznie uwiera, zmiana będzie przeprowadzona w odpowiedni sposób i nie będzie sensownych argumentów przeciw to można zmieniać.

--
ML
Received on Sun 18 Oct 2009 - 07:34:13 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET