> Kij mu w oko. Bawi się w real (ostatnio słyszałem go w radiu),
> to my nie bawimy się w niego.
Ale czy chociaż można by go tak formalnie odwołać? Głupio by mi było rozpocząć pracę, kiedy mój poprzednik formalnie wciąż także pracuje.
Ciekawe, co takiego mówił w radiu i w jakim?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sun 11 Oct 2009 - 12:38:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET