> Lodzik fajna rzecz. A teraz cos nowego wychodzi.
Jest u mnie zakolejkowany. Kończe Pilcha, kończe Pilipiuka (zazwyczaj czytam dwie, trzy książki-powieści naraz, w przerwach między lekturą z zupełnie innej bajki) i zabieram się za Dukaja. Podobają mi się pomysły Pilipiuka, ale styl i język - nie. Jak można pisać "chomikować"? Ok, zgodzę się, że jeśli autor nakreśli taką osobowość bohatera, że takie słowo jest niezbędne w dialogu, to jeszcze... ale w ogólnej narracji "odautorskiej" - że tak to nazwę - to wg. mnie spory minus. Dukaja jeszcze nie miałem okazji napocząć w żaden sposób, więc ciekawi mnie nie tylko jego fantazja, ale i styl. Zobaczymy :)
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Sat 10 Oct 2009 - 18:25:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET