> Świeckie słowa!
Jak najbardziej! Zakończmy więc ten beznadziejny offtop i wróćmy do meritum: gdzie oklaski, kwiaty, chleb i stroje ludowe tańczące na czerwonym dywanie u stóp naszego nowego profesora medycyny wandejskiej (wszak w medycynie jest tak, że własną kliniką rządzi profesor, Centralny Szpital Wandejski jest formalnie czymś w rodzaju szpitala uniwersyteckiego i akademii medycznej, zaś oddział - kliniką)? A czy są tu z nami inni chętni do objęcia posady ordynatora dowolnego innego oddziału? Chętni do rozwijania jakiejś nierozwiniętej jeszcze gałęzi medycyny wandejskiej? Przypomnę jeszcze o Centrum Akademickim (a więc skromnej Akademii Medycznej), gdzie można zająć się nie tylko naukami klinicznymi, ale i podstawowymi. Może jest ktoś chętny na zbadanie biochemii Scholandczyka?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Fri 09 Oct 2009 - 14:02:13 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET