> Laureat Nobla na miarę Gore'a, Yunusa i Maathai. Już od dawna ta nagroda
> zamiast Nagrodą Nobla, powinna się nazywać Nagrodą Kibla.
Witamy pierwszego rozmówcę! Trafny komentarz Towarzyszu, ale czy nie jest to zbyt radykalna propozycja? Wszak Nagroga przyznawana w zakresie nauk, np. fizjologii, fizyki, wciąż chyba ma jakąś rację bytu, ma coś w sobie doniosłego, wyróżniającego, nobilitującego. Ale w dziedzinach takich, jak literatura, walka o pokój (twórca dynamitu nie sprecyzował, czy ma na myśli garsonierę, pokój z kuchnią, czy pokój bez kuchni) to faktycznie jakaś żenua. Nagroda Kibla. Tak, w tych obszarach to całkiem zasłużona propozycja....
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Fri 09 Oct 2009 - 09:08:28 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET