> 1) nikt by mu nic nie wyjaśniał, bo każdy miał by go w dupie
> 2) nawet gdyby się znalazł taki ktoś, kto by go w dupie nie miał, to
> by miał w dupie wyjaśnianie
O to właśnie chodzi, że ktoś powinien nie mieć w dupie. O tym mówimy.
> 3) nawet gdyby znalazł się i taki ktoś, kto by nie miał nowego w
> dupie, ani samego wyjaśniania, to i tak nic by nie wyjaśnił, bowiem
> nikt nie wie, co miałby wyjaśniać - nikt tego, co się tu dzieje, w
> ogóle nie rozumie
Bez przesady. Schlebiam sobie, że mniej wiÄ™cej rozumiem i wytÅ‚umaczyÄ ‡ bym umiaÅ‚
> 4) to, co siÄ™ tu dzieje, to tylko echo dawniejszej zabawy, wypaczone i
> zwulgaryzowane konwulsje w agonii
Ja też nad tym ubolewam. Postacie takie jak np. tow. Struszyński, walnie się do tego przyłożyły. Tak tak, towarzyszu, jesteście jednym z najbardziej wulgarnych osobników na tej liście. Nie, żeby mi to jakoś szczególnie przeszkadzało, ale krytykowanie tego, co się dalej z lubością robi, to czysta hipokryzja.
> 5) Wandystan to tak na prawdę niekończąca się dyskusja kilku
> konkretnych, tych samych osób na tej samej liście dyskusyjnej. Nic
> innego. Takie perpetum mobile.
Od pewnego czasu faktycznie, rotacja jest niewielka. Ja również nad tym ubolewam, ale nie mam tego za coś naprawdę strasznego.
-- APReceived on Thu 08 Oct 2009 - 10:41:30 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET