Sęk w tym, że
1) nikt by mu nic nie wyjaśniał, bo każdy miał by go w dupie
2) nawet gdyby się znalazł taki ktoś, kto by go w dupie nie miał, to
by miał w dupie wyjaśnianie
3) nawet gdyby znalazł się i taki ktoś, kto by nie miał nowego w
dupie, ani samego wyjaśniania, to i tak nic by nie wyjaśnił, bowiem
nikt nie wie, co miałby wyjaśniać - nikt tego, co się tu dzieje, w
ogóle nie rozumie
4) to, co się tu dzieje, to tylko echo dawniejszej zabawy, wypaczone i
zwulgaryzowane konwulsje w agonii
5) Wandystan to tak na prawdę niekończąca się dyskusja kilku
konkretnych, tych samych osób na tej samej liście dyskusyjnej. Nic
innego. Takie perpetum mobile.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 05 Oct 2009 - 15:00:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET