> I co? Koniec zabawy?
A co, niby teraz to jest jakaś zabawa?
> Tak, ale to odnosiło się do efemeryd, a nie do partii.
Nie widzę żadnej różnicy.
> Widzę pewną ironię w Waszej wypowiedzi.
Brawo!
> Jak dla mnie istotnym czyn-
> nikiem państwotwórczym są też tzw. inicjatywy, które są niestety deficyto-
> wym towarem w MW.
Mam nadzieję, że pamiętacie, jaki Struszyński był na początku, co robił jak działał i jak widział mikronacje. Mam też nadzieję, że rozumiecie, dlaczego takiego Struszyńskiego już nie ma.
> Ja np. w obecnych dyskusjach widzę zalążki
> potencjalnego ruchu ideowego, inicjatyw etc.
Coś w tym jest, może nawet przyznałbym Wam rację, ale za stary już jestem, aby dać się po raz kolejny nabrać. Chociaż....
>
> Taaaak? Dobrze się dowiedzieć, że te wszystkie partie które widziałem wal-
> czące o swoje postulaty nie miały żadnego programu i nie realizowały go. Dob-
> rze też wiedzieć, że np. KPS była takim samym ugrupowaniem jak inne i haseł
> swoich nie realizowała. Naprawdę dużo v-historii można poznać na nowo
> czytając Wasze posty...
Nie wiem o jakim KPS mówicie. Ja tam żadnej walki o postulaty nie widziałem.
> Mam wrażenie, że nie. Wydaje mi się, że się tylko zgrywacie.
Rozumiem, że przyjmując taką interpretację moich wypowiedzi jest Wam po prostu łatwiej, mniej boli.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Mon 05 Oct 2009 - 13:51:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET