Re: Wandystan: Churał

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 5 Oct 2009 08:07:29 +0200


W dniu 4 października 2009 23:09 użytkownik Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com> napisał:

> I to ma być ta wielka działalność polityczna? Wymyślenie jakiejś
> nazywy "ruchu"? Kurwa, Towarzyszu, chyba sami nie wierzycie w to, co
> piszecie. Przecież to jest syf, bagno, to w ogóle nie jest ani
> interesujÄ…ce, ani warte uwagi. Gdzie ta polityka? W tych nazwach?

Hmm... Wy chyba nie przeczytaliście, com napisał? Bo było tam właśnie o tym, że poza LOK powstają tylko jakieś efemerydy. Rozumiem, że nie zrozumieliście słowa, tak? Otóż chodziło mi o ni to partie, ni to ruchy, ni to stronnictwa, których
funkcjonowanie kończy się na ogłoszeniu manifestu/zadeklarowaniu istnienia/ /starcie w wyborach. I to zdecydowanie nie jest polityka.

> A może wielką polityką jest
> to, że trzeba ratyfikować jakiś traktat o stosunkach, albo zagłosować
> na jakąś ustawę, którą ktoś napisał z racji bieżącej sytuacji? A
> poglądy polityczne? Czym się te wszystkie partie różnią? Stylistyką
> ogólników jakie mają być hasłami wyborczymi. Bez jaj.

OdsyÅ‚am do definicji v-paÅ„stwa. OczywiÅ›cie, że w du-użym skrócie wszystko sprowadza siÄ™ do gÅ‚osowania na jakÄ…Å› ustawÄ™ i ratyfikowania jakiegoÅ› traktatu. Ale to, jakie ustawy zaproponujÄ™, jaki traktat ratyfikujÄ™, powinno wynikać nie z tego, kto mnie wkurwia, a kogo lubiÄ™, ale wÅ‚aÅ›nie z przyjÄ™tego Å›wiatopoglÄ…du. Wtedy to wszystko funkcjonuje, wtedy polityka "gra". I nie sÄ… to wtedy ogólniki majÄ…ce być hasÅ‚ami, bo w v-Å›wiecie sÅ‚owo ma moc twórczÄ…. JeÅ›li w to nie wierzycie,  to bardzo mi przykro, ale chyba pomyliliÅ›cie adres.

-- 
AP
Received on Sun 04 Oct 2009 - 23:39:28 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET