> Nigdy nie było widać co robię na polu PZ. Ale skoro towarzysz uważa,
> że nic nie robię to ja się już tym razem całkiem oficjalnie oddaję do
> dyspozycji Prezydenta.
Poproszę o trzy dni do namysłu.
> Taak, i wszyscy wiedzieli, że tak będzie. Co tu dużo mówić. Czas
> "odciąć gałąź", czyż nie tak?
Tego nie kumam. Co wy chcecie odcinać?
-- APReceived on Sun 04 Oct 2009 - 22:57:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET