> Znowu napierdalanki. Khand&Kanzler odgrzewają skompromitowanego politycz-
> nego trupa zwanego kandelabryzmem. Poza tym bez zmian.
LOL.
Po pierwsze: jak można uznać za skompromitowane coś czego się nie
sprawdziło w działaniu? IMO skompromitował się nasz obecny model
rządów, wraz z ekipą, która rządzi.
Po drugie: uwielbiam takie łączenia jak wyżej, w pary. Ja opowiadam
się za parlamentem powszechnym, zaś o wyborach w systemie
kandelabrystycznym można mówić na poziomie samorządów i ewentualnie na
poziomie prezydenta i przewodniczącego parlamentu.
System taki sam jak każdy inny, tyle, że dodający element stałej rywalizacji o poparcie - co jak widać w ostatnim czasie (beton dostał po piździe, większość jest za zmianami, a beton tkwi u rządów, ani myśli o skracaniu kadencji, dymisjach etc.) może mieć pożądane skutki. Ale po co? Lepiej siedzieć we własnym sosie, pierdolić bez sensu i o niczym i czekać aż wszystko "samo się". Samo się naprawi, samo rozwinie... ale nade wszystko samo się rozpierdoli.
Buziaki w siusiaki, nie mam ochoty brnąć w dyskusję, która gówno da, a mnie znów, mimo mojej pracy postawi się w szerego walczących o upadek MW.
-- Menhuerheketheb! Lord Darth "Ruda Grażyna" Kanzler "Feci, quod potui, faciant meliora potentes"Received on Sun 04 Oct 2009 - 02:36:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET