Mnie tam nie obchodzi co kto napisa³. Obchodzi mnie jedynie to, ¿e istnienie parlamentu w obecnej sytuacji liczebno¶ci populacji wandejczyka jest (wg. mnie) ma³o sensowne.
>
> Zreszt±, ca³a ta afera z Chura³em to ¿enuj±ca próba odegrania siê na
> betonie i mojej osobie z inspiracji osobnika zwanego Piotr Krupiñski.
>
> A, i radzê wam poszukaæ i wytropiæ w¶ród siebie pewnego osobnika, który
> ca³y czas przekazuje mi informacje, co tak naprawdê siê dzieje w kuluarach
> - ja oczywi¶cie jego wydawaæ nie bêdê, bo jeszcze kto¶ by siê przyczepi³,
> ¿e ujawniam czyje¶ sprawy z prywatnych rozmów, hje hje...
My¶lê, ¿e Towarzysz jest zwolennikiem teorii spiskowych i wszystkim jest sk³onny uw³aczaæ, wszêdzie widzieæ klony i czychaj±cych w krzakach zamachowców. Wnoszê, ¿e chyba jeste¶cie autorem obecnej konstytucji i nie potraficie oddzieliæ rzeczowej dyskusji od dziecinnych emocji wywo³anych tym, ¿e kto¶ inny próbuje w ogóle dyskutowaæ o konstytucji, czy proponowaæ inne rozwi±zania. Nie wiem jak Was, mnie interesuje Wandystan, a nie samopoczucie Ciupaka, czy Khanda. Dlaczego niby to akturat tych dwóch? ¯e niby tacy zajebi¶ci s±? ¯enada.
-- Towarzysz Struszyñski, gg: 12777250Received on Thu 01 Oct 2009 - 13:02:56 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET