Ja również
Kto nie czytał Williama Burroughsa, polecam - Nagi Lunch. Na hypperreal zdaje się jest całość online (tak, to ten gość który postawił swojej żonie na głowie szklankę czy jabłko i miał to zestrzelić, ale trafił żonę). Natomiast to, o czym chciałem napisać, z racji WandKluKsią, być może nic nowego dla większości z Was, to tytuł Pilcha "Tysiąc spokojnych miast". Rzecz o PRLu, trochę bajkowa, trochę dziecinna (w sensie stylistyki, narracja jest tutaj prowadzona przez rzekomo młodziutkiego Pilcha). Wątek prowadzący to koncept, aby dokonać zamachu na sekretarzu Gomułce. Nie jest to jednak żadna sensacja, celowo pozwoliłem sobie na umieszczenie tej wiadomości w odpowiedzi na "Ja kocham absurd".
-- Towarzysz Struszyński, gg: 12777250Received on Thu 01 Oct 2009 - 12:40:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET